Praca, praca i jeszcze raz praca – tak wyglądało moje ostatnie pół roku. Byłam zmęczona, ale tak działo się co roku. Jestem księgową i gdy przychodzi sezon rozliczeń nie mam szans na odpoczynek. Gdy mam odetchnąć pielęgnuję swój ogród. To daje mnóstwo satysfakcji.

Toruńska firma, dzięki której nawodnię swój ogród

nawadnianie ogrodów toruńProblem pojawił się w tym roku. Zazwyczaj sezon rozliczeń mija, a ja do października pielę, sadzę, zbieram. Teraz sezon minął, a ja z powodu choroby nie mogłam wyjść do ogrodu. Były upały, i mój ogród w kilka dni strasznie zmarniał. Gdybym wiedziała, że taka sytuacja może się przydarzyć, nie sadziłabym niektórych kwiatów, nie zrobiłabym ogródka warzywnego… A tak… W odpowiednim momencie wpadł do mnie sąsiad i zapytał czemu nie zainstaluję sobie systemu nawadniającego. W tym czasie – największych upałów – podlewanie to mus. Zawsze robiłam to ja, więc nie wpadłam w ogóle na to, by zainstalować jakiś system nawadniający. Dopiero teraz mnie oświeciło – Faktycznie! – pomyślałam. Szybko włączyłam komputer i spojrzałam w Internet, a tam poszukałam: nawadnianie ogrodów toruń. Było to idealne wyjście dla mnie! Odkąd jednak mieszkam w Toruniu, nigdy nie potrzebowałam pomocy z ogrodem i to mnie uśpiło. Teraz sytuacja zmieniła się tak nagle, że moje rośliny zaczęły schnąć i więdnąć na moich oczach. Poprosiłam o podlanie kilka razy córkę, ale to nie było to. Musiała daleko dojeżdżać. Gdy sprawdziłam ile system takiego nawadniania kosztuje i która firma tym się zajmuje – szybko wykonałam telefon. Ponieważ nie mogłam wyjść z domu, poprosiłam o konsultacje na miejscu.

Sprawa podlewania ogrodu została załatwiona w ciągu tygodnia. Byłam wdzięczna sąsiadowi za pomysł, który mi podsunął. Oczywiście za jakiś czas sama bym na to wpadła, ale czy nie było by za późno na odratowanie mojego ogródka?