Labrador dostał identyfikator z grawerem

Pewnego dnia moje życie bardzo się zmieniło. Do mojego domu przyszedł pewien labrador. Padał deszcz i szkoda mi było go zostawić na zewnątrz. Od razu zabrałam się za poszukiwania jego właściciela. Wiedziałam, że taka psina musiała kiedyś mieć dom.

Szukałam identyfikatora dla swojego nowego psa

wytrzymały identyfikator dla psa z graweremNiestety przez ponad trzy tygodnie nie było żadnego odzewu. Próbowałam na wiele sposobów, jednak nic nie przynosiło odpowiednich skutków. Nie chciałam oddawać go do schroniska, ponieważ tam nie było dobrych warunków dla takiego czworonoga. Wtedy podjęłam bardzo ważną decyzję, że pies zostaje ze mną. Wtedy wystawiałam jeszcze ogłoszenia na portalach ale z nadzieją, że nikt się po niego nie zgłosi. W tym czasie bardzo zaprzyjaźniliśmy się ze sobą i szkoda mi było rozstawać się z Borysem. Tak właśnie go nazwałam. Jednak zdecydowałam, że jak labrador ma zostać ze mną musi nosić jakiś identyfikator. Nie chciałam sytuacji gdy pies ucieknie, a nikt nie będzie w stanie dotrzeć do jego właściciela. W takim wypadku zamówiłam w internecie wytrzymały identyfikator dla psa z grawerem. Na stronie było napisane, że został wykonany z bardzo dobrego rodzaju metalu. Można było umieścić na nim numer telefonu właściciela oraz imię psa. Już po dwóch tygodniach otrzymałam paczkę od kuriera. Przy okazji zamówiłam jeszcze kilka innych rzeczy. Przydała mi się mata do transportu zwierząt aby uniknąć zabrudzeń tapicerki. Miałam nowe auto i szkoda mi było gdyby Borys je porysował swoimi pazurami.

Nowy identyfikator sprawdzał się świetnie. Na dodatek był wodoodporny, a mój nowy pies uwielbiał wodę. Latem spędziliśmy wiele godzin przy rzece do której chętnie wskakiwał i aportował przedmioty. Po pół roku przestałam wystawiać ogłoszenia. Od tamtej pory Borys był już na pewno moim psem.