Prowadzenie bloga finansowego

Po skończeniu studiów ekonomicznych poszukiwałem jakiegoś miejsca dla siebie. Nie chciałem pracować w banku, dlatego też rozpocząłem pracę jako doradca finansowy w jednej z największych firm. Spontanicznie jednak postanowiłem założyć bloga, gdzie doradzałem ludziom jak oszczędzać. I zarabiać. 

Polisolokaty to oszustwo. Co dalej? 

wrobieni w polisolokatyW pewnym momencie jednak mój blog przybrał na popularności. Licznik wejść oraz komentarzy rósł z postu na post i wiedziałem, że muszę się starać dla moich czytelników. Pewnego razu jednak otrzymałem wiadomość od jednego z nich, który szukał osób poszkodowanych. Chodziło o znalezienie jak największej liczby osób, które zostały wrobieni w polisolokaty. Okazało się, że firma oferująca tego typu ubezpieczenia pieniędzy ostatnio reklamowała się szeroko i wiele osób powierzyło jej swoje oszczędności. Prosił mnie również o to, aby napisać post opisujących to, w jaki sposób przywłaszczane są pieniądze na właśnie te polisolokaty. Zanim jednak zdecydowałem się napisać taką notkę postanowiłem o tym poczytać, aby w razie czego odpowiadać na pytania. Okazało się, że płacić trzeba, a przy chęci rezygnacji okazuje się, iż dostajemy tylko na przykład trzy procent tego, co wpłaciliśmy. Co ciekawe, najczęściej ofiarami takich polisolokat byli lekarze, adwokaci czyli osoby wykształcone, ale co najważniejsze posiadające dosyć dużo pieniędzy. Kiedy uważałem, że wiem już naprawdę dużo zdecydowałem się napisać taką adnotację. Okazało się, że osób wrobionych w polisolokaty jest naprawdę bardzo wiele.

Mnie jednak cieszy fakt, że wielu czytelników napisało, że chciało im powierzyć pieniądze, jednak po moim wpisie nie popełnią tego błędu. A Ci, którzy zrobili błąd i zainwestowali w profesjonalną pomoc i będą szli szukać sprawiedliwości w sądzie.