Przebranżowiłem się na operatora żurawi

Praca w budowlance nie jest łatwa, gdy jest się tylko szeregowym pracownikiem. Nie dość, że praca jest tylko w sezonie od późnej wiosny do wczesnej jesieni to w dodatku trzeba znać się na wielu aspektach pracy. Nie można ograniczać się do stwierdzania na przykład jestem murarzem więc tylko podaję cegły. W związku z tym, że ostatnio coraz mniej pracy postanowiłem zrobić kurs na operatora żurawia budowlanego. 

Jak wygląda kurs dla operatora żurawi? 

operator żurawia kursyTaki kurs nie jest prosty, a przede wszystkim jest czasochłonny. Jednak z oględzin rynku pracy wysnułem wniosek, że warto w taki kurs zainwestować. W branży jest bardzo dużo miejsc pracy dla operatorów żurawi. Zapewne dlatego, że to bardzo wymagająca praca, w której należy być niezwykle uważnym i precyzyjnym. Poszukiwania odpowiedniego kursu zacząłem od wyszukiwarki internetowej. Wpisałem frazę operator żurawia kursy i okazało się, że w moim mieście jest naprawdę dużo firm, które operują kurs prawa jazdy kategorii C, które jest wymagane przed dalszymi kursami specjalistycznymi na operatora żurawi. Sam kurs prawa jazdy trwał przeszło kilka miesięcy. Później, kiedy zdałem państwowy egzamin teoretyczny i praktyczny mogłem zapisać się na kurs operatora. Ten był już o wiele prostszy niż prawo jazdy i przede wszystkim krótszy. Zrobiłem go w miesiąc. Od tego czasu dostałem podstawowe uprawnienia do kierowania tymi maszynami budowlanymi. Od razu zacząłem szukać pracy w moim nowym zawodzie. Zależało mi, żeby jak najszybciej zdobyć doświadczenie. 

Okazało się, że samo prawo jazdy i podstawowy kurs dadzą mi pracę tylko na najprostszych stanowiskach dotyczących pracy z żurawiami. Jednakże warto zacząć od podstaw, bo później na pewno będzie mi łatwiej, kiedy będę robił kursy zawodowe w tym kierunku. Tym bardziej, że jest to na tyle opłacalna praca, że warto w takie kursy zainwestować.